Wyjątek z listu z Puław.-,,Byliśmy świadkami barbarzyństwa, któregoby wojna w dziewiętnastym wieku w Europie
najmniej się spodziewać kazała. Rossjanie wpadłszy do Puław podpalali domy, dopuszczali się gwałtu na kobietach,
zrabowali miasto i uprowadzili ze sobą ludzi. Nie dano im najmniejszego do tego powodu, gdyż mieszkańcy zachowali
się najspokojniej w czasie ich pobytu, i wszystkim ich żądaniom zadosyć czynili. Tak to uskuteczniają swoje łagodne
proklamacje! Jeszcze gdyby się tych czynów byli dopuścili kałmucy lub baszkiery, albo samo żołdactwo rozhukane;
lecz nie, dopełniły tych okrucieństw regularne pułki,za wyraźnym rozkazem dowódców. Za to, że im pułkownik Łagowski zadał przed kilkoma dniami klęskę w Puławach, mścili się na mieszkańcach, którzy byli świadkami ich ucieczki, właśnie mieli nazajutrz zniszczyć resztę i zrabować pałac, gdy ich dotknęła kara niebios, i nadciągający korpus jenerała 
Dwernickiego pobił ich zupełnie. Przed kolumnami naszemi szedł z krzyżem ś. w ręku X. proboszcz z Włostowic i młodzi wojownicy nasi walczyli z nadzwyczajnym zapałem, gardzili wszelkiemi niebiezpieczeństwami i wdzierali się nawet
pośród strzałów przez okna do domów w których się Rossjanie zatarassowali.Wszystkie panie, które były w Puławach, gotowały się na śmierć wśród tej strasznej walki, ubrałysię jak na bal, oczekiwały skutku tego boju. Bóg wszechmogący pobłogosławił naszemu  orężowi, pierzchnęli najezdnicy  poniósłszy klęskę, ale przed ucieczką swoją chcieli jeszcze wywrzeć zemstę nad pałacem, który im zniszczyć i  rabować przeszkodzono, i dwukrotnie z armat do niego wystrzelili.-Teraz słyszymy jeszcze opodal huk armat.
Jeńcy Rossjiscy przechodzą, a nasi którzy ich prowadzą mówią, że nadzwyczajny popłoch panuje w całym korpusie Kreutza.

 
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl
Najlepsze strony historyczne