Świątynia Sybilli
 
 
 
 
Świątynia Sybilli, fotografia wykonana w atelier Aleksandra Nowaczyńskiego w Lublinie, ok. roku 1879
 
     W roku 1798 uroczyście położono kamień pod budowę Świątyni Sybilli, co uświetnione zostało okolicznościowym poematem Kniaźnina. Budowa pod kierunkiem Aignera posuwała się niesporo, tak że architekt popadł nawet w chwilową niełaskę u księżnej Izabeli. Niecierpliwa fundatorka, chcąc przyśpieszyć budowę, osobiście pomagała w pracach murarskich. "Teraz znowu po kilka godzin muruję- pisze do syna Adama, do Włoch- bardzo mnie to bawi, gdy pracuję nad moją świątynią z mularzami." Donosi stale synowi o postępach robót. Zasadnicze prace zostały zakończone już w roku 1801, o czym świadczy ozdobny klucz do Świątyni z monogramem I. C., datą 1801 oraz greckim napisem, brzmiącym w tłumaczeniu; "Otwieram Świątynię Pamięci". Księżna dumna z dokonanego dzieła, pisze do syna: "Świątynia skończona już. Piękna jest bardzo; kiedy oczy na nią obrócę, nie mogę ich oderwać. Wszyscy ją podziwiają". Była to prawda. O Świątyni Sybilli z zachwytem wspominają wszyscy podróżnicy i pamiętnikarze, którzy otarli się o Puławy. W roku 1803 toczą się jeszcze prace blacharskie, zapewne pokrywano dach budowli. Bliżej nie określone roboty trwają jeszcze w roku następnym, a w roku 1807 zamawiane są do Świątyni Sybilli żelazne ankry. Do Świątyni księżna Izabela usiłowała zdobyć oryginalny ołtarz z antycznej Świątyni Sybilli, o którym zasłyszała, że znajduje się w oberży w Tivoli. Poleciła to sprawdzić synowi Adamowi, przebywającemu podówczas we Włoszech, jednakże jak się zdaje, bez skutku.Do ozdoby świątyni puławskiej przyczynił się również car Aleksander I, który ofiarował w roku 1806 niezwykle kosztowną wówczas taflę szklaną, przekrywającą okrągły otwór w kopule.
 
Wybór przez księżnę pierwowzoru budowli był jak najbardziej świadomy. Świątynia puławska, zamierzona jako kopia świątyni Sybilli w Tivoli, od niej wzięła też nazwę "tak stosowną do miejsca, gdzie miały być złożone prawdziwe sybilijskie księgi pamiątek historycznych, godła i wróżby przyszłości". W opisie Puław posłanym Delille'owi księżna podkreśla: "(...) odwzorowana ściśle i w tych samych rozmiarach, co świątynia Sybilli w Tivoli. Jedyna różnica, że nie jest w ruinie. Nie lubię budynków nie mających jakiegokolwiek celu, więc tu umieściłam zbiory, które gromadziłam od wielu lat"
 
 
 
Świątynia Sybilli - Litografia akwareli Barbary Czernof pochodząca z Album des vues de l'Institut Alexandra
du Jardin et des environs de Novo Alexandra (Pulavy)
 
Świątynia puławska zawiera dwa pomieszczenia. Sala dolna, dostępna od stoku skarpy, nakryta jest spłaszczoną kopułą wspartą na dziewięciu arkadach, za którymi znajduje się wąskie obejście. Ściany sali dolnej pokryte są delikatnym boniowaniem. Rozwieszone na nich były tarcze z nazwiskami znakomitych rodów polskich. Pośrodku wznosi się obelisk z marmuru dębnickiego, poświęcony księciu Józefowi Poniatowskiemu; poza tym znajdowały się tu tylko dwa starożytne krzesła, stół brązowy i dwie lampy.
Reprezentacyjna sala górna z charakterystycznym napisem nad wejściem:
                                                   
PRZESZŁOŚĆ-PRZYSZŁOŚCI
 
dostępna jest poprzez szerokie schody, ujęte po bokach dwoma kamiennymi lwami, które miał ofiarować książę Adam Jerzy Czartoryski. Sala nakryta jest kopułą  z okrągłym otworem, ozdobioną czworobocznymi pustymi kasetonami. Naprzeciw wejścia znajduje się niewielka, półkoliście zamknięta wnęka. Gładkie ściany sali wieńczy belkowanie z ulubionym przez Aignera fryzem złożonym z gryfów zwróconych głowami ku wazom i rozgraniczających je kandelabrów w otoczeniu arabeski roślinnej. Fryz ten jest dziełem wieloletniego współpracownika i ucznia Aignera, sztukatora Fryderyka Baumana. 
Na ścianach sali górnej zawieszone były cenne pamiątki narodowe: zbroje rycerskie, tarcze, miecze, pastorały biskupie, buławy hetmańskie i zdobyte na nieprzyjaciołach sztandary. Na podstawie z granitu stała szkatułka hebanowa, zawierająca klejnoty koronne. Autorem "wewnętrznego układu" Świątyni Sybilli, jak również Domku Gotyckiego miał być malarz-dekorator i po trochu budowniczy, Wojciech Jaszczułt, współpracownik Aignera w Olesinie i Puławach.
 
 
 
Świątynia Sybilli - wg Jana Piotra Norblina (1803 r.)
 
Świątynia nie pozostała bez echa w architekturze polskiej. W zmienionej nieco formie powtórzona została przez Aignera jako dominanta pałacu w Zarzeczu. Nawiązuje również do niej Marconiowski zbiornik w Ogrodzie Saskim w Warszawie. Choć Świątynia Sybilli nie jest dziełem samodzielnym w ścisłym tego słowa znaczeniu, stanowi jedno z najbardziej znanych i popularnych dzieł Christiana Piotra Aignera. Do największych jej walorów, obok szlachetnego detalu, należy niezwykle trafne usytuowanie na skraju urwistego płaskowzgórza. W panoramie Puław od strony Wisły odgrywa, obok pałacu i kościoła, rolę jednego z trzech akcentów koronujących skarpę wiślaną.
 
 
Tadeusz St. Jaroszewski-Puławy w okresie klasycyzmu(Teka Konserwatorska-Zeszyt 5). Wydawnictwo: Arkady 1962 r.     
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl
Najlepsze strony historyczne